poniedziałek, 12 grudnia 2016

Overshot - pierwsze podejście



To jeden z tych wzorów, które zawsze chciałam wypróbować.
Niezbyt zbalansowany, a osnowa i wątek płócienny zbyt grube względem wątku tworzącego wzór…
Oto on, mój pierwszy overshot.



tkanie na krosnach overshot



weaving overshot

sobota, 3 grudnia 2016

Joint venture




Dla rozwiania wszelkich wątpliwości: choć lubię sprawy ogrodnicze oraz różnego rodzaju inspiracje, a w garażu przechowuję różnego rodzaju susz roślinny, to ten wpis zasadniczo nie jest o roślinach użytkowych ;)

Ten wpis jest o tym, że wspólne przedsięwzięcia i współpraca z innymi kreatywnymi osobami są niezwykle satysfakcjonujące i dają dużo radości, dobrej energii oraz motywują jak nic innego do dalszej pracy. Rezultaty takiej współpracy bywają też całkiem owocne, nieskromnie mówiąc.
Monikę (Blueyarn) poznałam przypadkiem. Okazało się, że przypadkiem jesteśmy sąsiadkami. Przypadek rządzi życiem…
Monika dostarczyła mi przepięknego materiału na tkaninę – Noro Silk Garden w różnych i całkiem nieoczywistych kolorach oraz dobrą i ładną bawełnę. Z włóczkowych kulek i motków utkałam tkaniny, które Monika wykorzystała do zaprojektowania swoich fantastycznych toreb.
Miałam niebywałą radochę z powrotu do krosna i tkania, pracy z fantastyczną włóczką oraz wolnej ręki w sprawie ostatecznego wyglądu tkanin.
A oto co utkałam. Z zielono-brązowego wątku (Noro) i brązowej osnowy (bawełna) powstała tkanina o splocie płóciennym.

tkanie ręczne

Z czerwieni i brązów również na brązowej bawełnianej osnowie wyszły nieco niezrównoważone diamenty ;).

tkanie na krośnie

Z bawełny w kolorze granatowym oraz błękitnoturkusowym powstał Gothic Cross – tak, Toruń płynie w moich żyłach ;) Już dawno ten wzór chodził mi po głowie, a tu nadarzyła się taka piękna okazja…


I cała trójeczka w komplecie.

tkanie na krośnie



 
Teraz kolejna partia. Na fioletowej osnowie i bladoróżowofioletowym wątku pnie się Rambler Rose.



tkanina ręcznie tkana


Kolory idealnie odpowiadają nazwie, prawda? Ramblery to róże pnące, o wiotkich i bardzo długich pędach, które wspinać się mogą na znaczne wysokości. Kwitną tylko raz w roku, ale za to jak! Tak wyglądają wiosną te w moim ogródku.





I ostatnia tkanina z tej partii – również Noro.

I dwie razem ;)



A na koniec najlepsze i najładniejsze, czyli pierwsze efekty naszej wspólnej pracy :D






I kolejna ślicznotka.







Torby powstały przy udziale jeszcze jednej osoby. Ani Bejgier, która moją tkaninę i marzenia Moniki perfekcyjnie zszyła razem.
Trzy w jednym :D

niedziela, 27 listopada 2016

Kolejna czapka

Tym razem dla Najmłodszego. Lima Drops, wzór Uljhan Beanie by DesiLoop.


Miałam nieco kłopotu ze zrozumieniem opisu, ale to pewnie dlatego, że mi się angielski uwstecznił. Nie było łatwo, ale daliśmy radę ;)

czapka ręcznie robiona

Bardzo mnie cieszy to, że Najmłodszy wygląda w tej czapce jak człowiek...

czwartek, 24 listopada 2016

Znów czapka, tym razem nie moja ;)

Czapkę (oraz mitenki) zrobiła Bea i można je obejrzeć na blogu Przy krosnach.
A chwalę się dlatego, że to moja Bestia (przy moim skromnym udziale) była producentem włóczki na rzeczone zimowe udziergi :D
Włóczka wyglądała tak:


Niech się dobrze nosi i broni przed zimnem i wiatrem :)

wtorek, 15 listopada 2016

Czapki włóż



Szaliczek Wojtusia został ukończony i jest intensywnie użytkowany; nawet nie zdążyłam go wyprać i zblokować ;) Wprawdzie wyszedł paskudnie pstrokaty, ale właścicielowi to nie przeszkadza, wręcz odwrotnie. Młodzieży uchodzi taka pstrokacizna :)





Do kompletu Wojtuś dostał czapeczkę, nieco mniej pstrokatą, jednak wyraźnie nawiązującą do stylu szaliczka. Czapeczka powstała wg wzoru Conversationalist.


W ramach wyrabiania resztek włóczki zrobiłam jeszcze jedną czapkę, tym razem fristajlową ;) Również z obowiązkowym pomponem. Widać, że wzbogaciłam się o ustrojstwo do robienia pomponów, prawda? ;D 


Obie czapki oraz szaliczek zrobione zostały z farbowanej przez nas Karismy Dropsa, na drutach 3,5-4,0.

Pan Mąż otrzymał natomiast czapkę solidnie „okablowaną” i w wyjątkowo stonowanych kolorach ;) Powstała wg wzoru Father Cables.



 Ostatnio, jak widać, mam duże parcie na druty :)

Lepiej późno niż później

Haaaloooo? Zagląda tu ktoś jeszcze? Przerwa w blogowaniu była całkiem zacna, ale wygląda na to, że już się skończyła ;) To lecimy :D  ...