Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gręplowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gręplowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

Gręplowanie


Wełna wyschła, przyszła więc pora na jej zgręplowanie. Zanim puściłam w ruch koła gręplarki, rozluźniłam w palcach poszczególne pasma. Przy okazji wysypało się jeszcze trochę paprochów :).

Przed... 

Po...

Kiedy kupka zbitych kłaczków zamieniła się w delikatną chmurkę, zaczęłam sukcesywnie podawać małe partie na mniejsze koło gręplarki.


Duże koło przejmowało wełnę z małego, a kiedy się zapełniło zdjęłam zgręplowany płat wełny. Zgodnie z instrukcją dołączoną do gręplarki, podzieliłam go na pół i zgręplowałam każdą z połówek raz jeszcze. I jeszcze raz. I znów z wełny wysypało się trochę paprochów :). Niestety część została jeszcze w wełnie. Podobnie jak nieliczne przystrzyżenia.


Wełna po zgręplowaniu zmieniła się w pasmo puchatej, delikatnej waty. Bardzo przyjemnej i miękkiej.
Dzieciaki stwierdziły, że to chyba broda Mikołaja ;).


W następnym odcinku będziemy tą "brodę Mikołaja" prząść.

Lepiej późno niż później

Haaaloooo? Zagląda tu ktoś jeszcze? Przerwa w blogowaniu była całkiem zacna, ale wygląda na to, że już się skończyła ;) To lecimy :D  ...