niedziela, 8 czerwca 2014

Gręplowanie


Wełna wyschła, przyszła więc pora na jej zgręplowanie. Zanim puściłam w ruch koła gręplarki, rozluźniłam w palcach poszczególne pasma. Przy okazji wysypało się jeszcze trochę paprochów :).

Przed... 

Po...

Kiedy kupka zbitych kłaczków zamieniła się w delikatną chmurkę, zaczęłam sukcesywnie podawać małe partie na mniejsze koło gręplarki.


Duże koło przejmowało wełnę z małego, a kiedy się zapełniło zdjęłam zgręplowany płat wełny. Zgodnie z instrukcją dołączoną do gręplarki, podzieliłam go na pół i zgręplowałam każdą z połówek raz jeszcze. I jeszcze raz. I znów z wełny wysypało się trochę paprochów :). Niestety część została jeszcze w wełnie. Podobnie jak nieliczne przystrzyżenia.


Wełna po zgręplowaniu zmieniła się w pasmo puchatej, delikatnej waty. Bardzo przyjemnej i miękkiej.
Dzieciaki stwierdziły, że to chyba broda Mikołaja ;).


W następnym odcinku będziemy tą "brodę Mikołaja" prząść.

7 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    Koleżanka wrzuciła link do bloga na nasz Klub Prządki na fejsbuku, do którego niniejszym zapraszam :D
    I czy mogę trochę wścibsko zapytać co to było za finasowanie które dostałaś? Bo ja chodzę i szukam, ale wszystko wyłącznie dla fundacji i instytucji a wnioski mają po -dziesiąt stron z czego połowy w ogóle nie rozumiem :/ A może to akurat u mnie taka posucha :/ Też by mi się gręplarka przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A z takich trochę praktycznych porad - warto dokładnie wybierać podstrzyżyny i krócizny. I to na wszystkich etapach od sortowania poprzez pranie, do samego wrzucania na gręplarkę jak się jakiś zauważy :) Bo każdy taki "glutek" potem się bardzo w nitce odbija. A runo jeśli jest w całości z trzeba tak luźno podnieść i lekko wytrzepać jak dywanik - znakomita większość podstrzyżyn wtedy wypada sama z tej spodniej strony :) A potem położyć spodnią stroną do góry i wygarnąć to co widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, miłe Panie :)
      Złożyłam wniosek o dofinansowanie w ramach tzw. Małych projektów z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Działanie to obsługuje Urząd Marszałkowski, a wniosek składa się za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania, która działa na Twoim terenie. Tam najlepiej szukać informacji. Wniosek można złożyć jako osoba fizyczna, trzeba tylko mieszkać na terenach wiejskich. Jeśli interesują Cię szczegóły to służę pomocą na priv :)

      A z przystrzyżeniami to masz całkowitą rację :) Ta partia runa nie była jeszcze taka zła, ale poprzednia to był koszmar ;) "Glutki" wybierałam na każdym etapie, nawet po gręplowaniu, a i tak sporo zostało. Miałam nawet wrażenie, że gręplowanie je mnoży. Uprzędłam z tego boucle :)
      Sposobu z wytrzepywaniem runa nie znałam, dziękuję!
      I przyjdzie mi pewnie przeprosić się z fejsem ;))

      Usuń
  3. Chyba się przestraszyłam, że przędzenie też wciąga :( kiedy ja znajdę na wszystko czas :
    A też jestem wścibskie babsko jak Dominika odnośnie finansowania - bo marzenia trzeba spełniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że marzenia trzeba spełniać :)
      O dofinansowaniu napisałam troszkę powyżej, w razie czego śmiało pisz na priv. Nie jestem w tym temacie jakimś wielkim znawcą, ale co wiem to powiem :) A przynajmniej powiem gdzie szukać ;)

      Usuń
    2. Nie da się ukryć, że jeszcze dość słabo ogarniam kwestie techniczne bloga :) Jeśli czegoś na nim brak a być powinno (np. adres email w profilu lub obserwatorzy ;)) to mówcie proszę. Postaram się poprawić :)

      Usuń