piątek, 10 marca 2017

Black vs. White



Jednym z planów na ten rok była nauka przyzwoitego wykonywania skarpetek. Zasadniczo chodziło o piętę…
Nauka trwała długo, bo cały miesiąc. Tak. Cały miesiąc zajęło mi zrobienie jednej pary skarpetek. Dla jasności – w rozmiarze standardowym ;)
Za przewodnik w tych trudnych chwilach posłużył mi Universal toe-up sock formula by Amy Swenson. Polecam go wszystkim skarpetkowo zagubionym – wystarczy dokonać kilku pomiarów, podstawić wartości w odpowiednie miejsca i można chwytać za druty… Zaznaczam, że nie jest to typowy wzór-gotowiec, a raczej bardzo przystępny przewodnik wyjaśniający podstawowe zasady rządzące techniką skarpetkowego drutingu. W związku z tym ostateczny wygląd skarpetek to i tak efekt naszego widzimisia, eeee… znaczy kreatywności ;)
A oto one: czarna i biała, bo kto twierdzi, że muszą być jednakowe?


Trenuję nadal. Mam nadzieję, że tym razem tempo będzie lepsze, co wpłynie na częstotliwość zamieszczania wpisów na blogu. In plus, oczywiście ;D